Jako miłośnik pieszych wędrówek i pasjonat kosmosu, postanowiłem połączyć oba te zainteresowania i wybrać się na Noc Spadających Gwiazd 2023 organizowaną przez Obserwatorium Astronomiczne na górze Lubomir. Byłem już tam w 2021 roku i było to niesamowite przeżycie. Dlatego postanowiliśmy znów się tam wybrać. Pokazy Perseidów organizowane są corocznie, oczywiście na ile pozwala pogoda, wystarczy wcześniej się zarejestrować na stronie https://weglowka.pl/obserwatorium/.
Co do samego Lubomira postanowiliśmy zdobyć go od strony Schroniska PTTK na Kudłaczach, jest to według mnie łatwy i krótki szlak na Lubomir. Nieśliśmy materac i śpiwory i inny sprzęt potrzeby do spędzenia nocy w górach, a trzeba pamiętać, że w połowie sierpnia noce bywają już zimne.

Auto zaparkowaliśmy blisko schroniska, przy czarnym szlaku który idzie od miejscowości Pcim. Parking był darmowy, ale może dlatego, że podjechaliśmy do niego ok godziny 19:40. Jak zawsze po sprawdzeniu czy mamy wszystko co potrzebne do wędrówki i spędzenia nocy na łące przy obserwatorium, ruszyliśmy w drogę.
Mapa Drogi
Jak widzisz na Lubomir prowadzą czerwony szlak i właśnie tym postanowiliśmy ruszyć. W sumie można wybrać się też czarnym, oba szlaki i tak się łączą. W sumie można iść czerwonym szlakiem na szczyt, a wracać czarnym 🙂
Małe podsumowanie trasy:
Czas przejścia: ok 2:15 h
Długość Trasy: 7,3 km
Suma podejść: 241 m
Suma zejść: 244 m

Z tego co przeczytałem to najkrótszy i najszybszy szlak prowadzi z Przełęczy Jaworzyce, mapka poniżej

Schronisko w Kudłaczach
Schronisko na Kudłaczach znajduje się na wysokości 730 m n.p.m. na polanie Nad Nowinami. Oficjalne otwarcie i poświęcenie miało miejsce 10 września 1994 roku. Realizacji inwestycji finansowo wspierały: Fundusz Schronisk Górskich Komisji Turystyki Górskiej Zarządu Głównego PTTK, spółka „Efekt” z Myślenic, Zarząd Miasta i Gminy w Myślenicach oraz Zarząd Gminy w Pcimiu. Zostało zainicjowane przez Oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Myślenicach, przy aktywnym wsparciu Edwarda Moskały, reprezentującego Zarząd Główny PTTK. Co mi się spodobało to to, że dla najmłodszych przygotowana jest mini plac zabaw. Schronisko PTTK Kudłacze posiada 37 miejsc noclegowych.
Czerwony Szlak do Lubomira i Obserwatorium
Za schroniskiem skręciliśmy w prawo na czerwony szlak, można również kawałek podejść czarnym szlakiem, który po ok 50 minutach łączy się z czerwonym pod szczytem Łysiny. Pasmo Lubomira składa sie ze wzgórz Trzy Kopce 894 m oraz Łysina 891 m Do celu mieliśmy jedynie ok godzinki marszu, chcieliśmy zdążyć przed 21:00 bo o tej godzinie robi sie już ciemno, a chcieliśmy się rozłożyć na polanie. Trzeba przyznać, że widoki w trakcie wędrówki na Lubomir nie są szczególnie imponujące. Praktycznie cała trasa prowadzi przez las, a jedynym miejscem, z którego można podziwiać panoramę, jest punkt widokowy nad Spadzistą Polaną. Znajduje się on ok 8 minut przed samym szczytem. Warto zwrócić uwagę na punkt po lewej stronie, ponieważ jest nieco schowany w gęstym runie leśnym. Na miejscu znajdują się dwa duże stoły z ławkami. Jest to idealne miejsce na odpoczynek i nacieszenie sie widokami.
Lubomir 904 m n.p.m – Najwyższy szczyt w Beskidzie makowskim

Lubomir to najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego, ma wysokość 904 m n.p.m. Należy zarówno do Korony Gór Polskich (na słupku z nazwą jest zamontowana skrytka i pieczątka) jak i Diademów Gór Polskich. Szczyt Lubomir, choć niejednokrotnie budzi kontrowersje co do swojej przynależności do Beskidu Makowskiego, niektórzy uważają, Lubomir należy do Beskid Wyspowy, szczyt ten znajduje się nawet w Koronie Beskidu Wyspowego. Według regionalizacji Polski (prof. Jerzego Kondrackiego) Lubomir zaliczany jest do Beskidu Wyspowego gdzie najwyższym szczytem jest Mogielica. Jednak z nowego podziału z 2018 roku wynika, że Pasmo Lubomira i Łysiny zaliczane jest do Beskidu Makowskiego (zwanego też Średnim).
Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć przy tabliczce, udaliśmy się na polanę przy Obserwatorium. Muszę przyznać, że było dość tłoczno, ale udało nam sie zając miejsce przy bramie wejściowej. Po napompowaniu materaca i ogarnięciu miejsca, czekaliśmy na resztę ekipy.
Obserwatorium astronomiczne

W przeszłości, gdy Kraków zaczęło się zmagać z nadmiernym zanieczyszczeniem światłem i smogiem, profesor Tadeusz Banachiewicz szukał idealnego miejsca dla obserwatorium astronomicznego. Ostatecznie, dzięki hojności księcia Kazimierza Lubomirskiego, na szczycie góry Łysina powstało małe obserwatorium, a sama nazwa została zmieniona na cześć darczyńcy – Lubomir. I tak, w roku 1922 powstało na niewielkie obserwatorium astronomiczne.
W czasie II wojny światowej a dokładnie, 15 września 1944 roku, wskutek działań wojennych, obserwatorium na Lubomirze uległo zniszczeniu. 15 kwietnia 2005 roku Urząd Gminy Wiśniowa złożył wniosek o dofinansowanie odbudowy obserwatorium.
Budowę obserwatorium astronomicznego rozpoczęto w lipcu 2006 roku wmurowano kamień węgielny, a oficjalna uroczystość odbyła się w 70. rocznicę odkrycia komety przez Władysława Lisa. 18 kwietnia 2007 roku podjęto uchwałę o nadaniu imienia Tadeusza Banachiewicza obserwatorium. Poświęcenie i oficjalne otwarcie Obserwatorium Astronomicznego im. T. Banachiewicza miało miejsce 6 października 2007 roku. Więcej o Obserwatorium Węglówka dowiesz się na ich stronie https://weglowka.pl/.
Noc spadających gwiazd 2023

Sam pokaz perseidów jak dla mnie jest super zorganizowany, byłem już drugi raz i tym razem lepiej się do tego przygotowałem. Przed obserwatorium jest duża polana która może pomieścić z tego co mówił pracownik obserwatorium nawet 200 osób. Co mi się bardzo podoba to to, że organizator zaraz gdy zrobiło się wystarczająco ciemno, zrobił nam krótkie wprowadzenie do konstelacji gwiazd, opowiedział historię z nadawaniem nazw konstelacją, opowiedział czym jest trójkąt letni. Cały mini wykład był opowiedziany językiem który mogą zrozumieć nawet dzieci. Ok godziny 3:00 zaczęliśmy się zbierać i wróciliśmy tą samą trasą do samochodu. Spacer w nocy po lesie po nieprzespanej nocy to również fajne przeżycie.


Wracając do domu mogliśmy jeszcze zrobić kilka zdjeć Tatr, pogoda była super a i widoczność pozwalała na piękne zdjęcia.

